Rano wstałam o 11:00 bo byłam zmęczona po wczorajszym. Dzisiaj Wiktoria przenosi się do Trójmiasta,a dokładniej do Sopotu:)) Jutro ma "Oficjalne" Przywitanie w Atomie Trefl Sopot. Jedzie najpierw ze swoją Mamą . Umówiliśmy się ze o 13 przyjdę do niej i pomoge spakować jej najpotrzebniejsze rzeczy. Ona pojedzie ze sw. Mamą o 14 ale zatrzyma się na noc u Rodziny za Rzeszowem, rano autobusem pojedzie do Sopotu. Wstałam z Łózka i poszłam do łazienki. Po 10 minutach poszłam do kuchni ubrana w to (torebke wzięłam później)Michał oglądał jakiś mecz. Powiedzialam mu 'Cześć" i Zrobiłam sobie tosty z Dżemem i kawe. Gdy zjadłam wziełam laptopa i zalogowałam się na facebooka. Było paru dostępnych znajomych więc wylogowałam się i sprawdziłam Twittera. Tam również nie było nic ciekawego. Około 12:45 wzielam torbe i wyszłam z domu
- Brat ja idę do Wiktorii, przyjdę jakoś po 14. Zrobić zakupy? - spytałam
- tak. jak będziesz w sklepie to zadzwoń to przyjadę po ciebie. papa
- cześć
Zamknełam za sobą brame i udałam się w strone bloku, w którym mieszka Wiki.Miałam zaledwie 500 Metrów więc szybko znalazłam się pod Mieszkaniem Przyjaciółki. Otworzyła mi jej mama - Agata
- Dzień dobry - przywitałam się
- Cześć Pati. Wejdz, Wiki jest w swoim pokoju - odrzekła pani Piszczek
- Dobrze
Weszlam do Pokoju Piszczkowej. Siedziała na łózku i Bawiła się telefonem. Była ubrana w to .
Ten naszyjnik kupiłam jej ja na urodziny.
- Sieema Siostra (Mówimy tak do siebie)
- SIemka Patii:) co tam? - spytała
- aa spoko.
- Siadaj,to co pakujemy mnie ? - zaśmiała się
- okeej
do jednej walizki spakowaliśmy m.in. takie zestawy : . . . . . . Pózniej do tej samej spakowaliśmy 2 "flakony" z Perfumami, 2 deodoranty i Kosmetyczke z Dużą Ilością kosmetyków(mniejszą wezmie sobie do Torebki z najpotrzebniejszymi kosmetykami) do drugiej torby spakowaliśmy 2 pary Trampek : . . Koturny : . converse : . zwykłe trampki : . oraz korki do grania w Piłke Nożną(lubiła grać) : . do trzeciej spakowałysmy takie rzeczy jak Słuchawki,laptop, ramki na zdj, zdj i inne drobne rzeczy. Do torebki, którą bierze "Na ramię" włożyłyśmy telefon, drugie słuchawki,ładowarke,Mniejszą Kosmetyczke i Portfel. o równej 14 pojechaliśmy. Mnie podrzucili pod SuperMarket a sami pojechali do rodziny Wiki za Rzeszowem. Gdy weszłam do sklepu zadzwoniłam do Michała, powiedział ze za 10 minutek powinien być. z pierwszej "alejki" wziełam szampon do włosów Męski i żeński, żel pod prysznic, proszek i płyn do prania. z Drugiej wziełam Banany,Jabłka,Gruszki,Kiwi,winogrono oraz Arbuza. z Trzeciej zaś wziełam 3 butelki pepsi,2 soki,2 wody mineralne i 5 piw dla Michała(on przyjedzie wiec nie będą zarzucać ze to dla mnie podczas Kasowania). gdy doszłam do czwartej Alejki przyszedł Michał i rozdzieliliśmy się, on poszedł po Serki do chleba i inne rzeczy a ja wziełam 5 paczek chipsów,10 paczek żelek(uwielbiaaamy je) ciastka i 10 różnych batoników. Pózniej poszłam do Brata, on wsadził do koszyka 3 Serki do Chleba, 5 jogurtów,Warzywa "Chińskie" Ser Zółty i Biały, filety z kurczaka, 2 paczki ryżu i Lody : Waniliowe,Czekoladowe i Śmietankowe. Pózniej poszłam jeszcze po pieczywo a Winiarski poszedł do kasy. Wziełam 2 chleby i 10 bułek. Gdy zapłaciliśmy i wyszliśmy z zakupami ze Sklepu Marcin wsadził połowe siatek do Bagażnika, a połowe na tylne siedzenia. Jakoś po 15 byliśmy w domu. Gdy wypakowaliśmy zakupy zrobiłam obiad : Chińszczyznę ( czyli ryż,warzywa i Kawałki fileta z Kurczaka) Po zjedzeniu obiadu wzięliśmy żelki,chipsy i napoje i oglądaliśmy mecze(Borussia - Bayern i Real - Barca) około 19 poszłam do siebie do pokoju i gadałam na skypie z Wiką do 22. Pózniej poszlam się umyć i zjeść sniadanie. Gdy wszystko już zrobiłam położyłam się na poduszke i zasnęłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz